Dlaczego
polska kinematografia nie potrafi stworzyć czegoś naprawdę
wartościowego? Każdorazowo wychodząc z kina po obejrzeniu polskiej
produkcji obiecuję sobie, że nigdy więcej... Mija jakiś czas, względnie
ze zwiastunów wydaje się, że tym razem będzie ok i co? I nic... Film
skończył się nagle, a ja miałam w myśli jedynie "i to już?"... Ciągle
myślałam, że chociaż na koniec to dziecko się odezwie, a jedynie sceny z
przedszkola wydawały się zabawne, reszta zasadniczo irytowała. Może
jeszcze nie dorosłam do polskiej komedii? Jestem zawiedziona...
—
oglądał(a): Pani z przedszkola
—
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz